Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarożek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarożek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 listopada 2014

50. Poniedziałek



Przepraszam, że nie dodawałam śniadań przez weekend, ale praktycznie całe dnie po za domem. W domu byłam tylko spać. Ale nadrabiam, nadrabiam.


wafle ryżowe z cynamonowym twarożkiem, mandarynka, banan



No cóż, dzisiaj już powrót do szarej i smutnej rzeczywistości. Dużo się działo przez ten weekend. Dużo myślałam, zastanawiałam się, dochodziłam do różnych wniosków, rezygnowałam z nich. Nie wiem co będzie dalej, nie wiem, czy nadal chcę, żeby było tak jak jest teraz. To boli. Boli, że stoisz w kropce, pomimo tego, że od tej jednej decyzji zależy całe Twoje życie..




Miłego dnia :)






czwartek, 30 października 2014

48. Twarożkowe kanapki





Z racji świeżego chlebka, pozostałości z ostatniego cynamonowego twarożku dzisiaj takie a nie inne kanapki. Szczerze? Polecam <3


kanapki z cynamonowym twarożkiem, dżemem dyniowo-bananowym, jabłko



Wczorajsza wycieczka bardzo udana, tylko szkoda, że było tak zimno :c Chyba wszyscy przemarzliśmy na kość, stąd ten dzisiejszy katar i ból gardła. Dzisiaj w szkole ciężko.. sprawdzian z polskiego, którego nieco się obawiam, chociaż dużo się na niego uczyłam. Kartkówka z matematyki, tego nie skomentuję. Matematyka i ja to dwie różne skrajności, zdecydowanie. I wiem, że już nigdy się z tą panią nie polubię, grrr.. Wieczorem widzę się z J., bo weekend w rozjazdach na cmentarzach. Lubię święto Wszystkich Świętych. Jest tak magicznie. Szczególnie wieczorem, kiedy to zawsze idę na spacer na cmentarz i oglądam połyskujące, różnobarwne światełka dookoła. Lubię wspominać, wracać pamięcią do chwil, które już były i nigdy nie wrócą. Lubię. Bardzo lubię. :)


Czo ten koteł? :D



Miłego dnia :)






wtorek, 28 października 2014

46. Przed sprawdzianem



Dzisiaj sprawdzian z WOSu.. Ciekawe jak mi pójdzie.. Idę ze średnim nastawieniem, bo umiem też tak średnio. Liczę na Was! <3



cynamonowy twarożek, podany z jogurtem brzoskwiniowym, mandarynką, bananem



Chciałabym, żeby było wolne. Potrzebuję snu. Teraz trzeba czekać do świąt, a to przecież dwa miesiące.. Chcę 13 grudnia, kiedy to stanie się rzecz cudowna! Już nie mogę się doczekać, ale wiem, że będziemy się świetnie bawić :) Ostatnio sporo się dzieje w moim życiu. Zmiany, zmiany, zmiany, bo każdy mówi, że zmiany są dobre. Ja nie wiem sama. Możne przecież spróbować chociaż. Jak nie wyjdzie, no to trudno. Co ma być to będzie. 
Dzisiaj na 9. Jadę wcześniej z mamą, pouczę się u niej w pracy jeszcze na ten WOS. Przecież chcę 5 :D haha :D





Miłego dnia :)




niedziela, 19 października 2014

37. Rodzinnie



Tak jak zawsze, w niedzielę, śniadanko musi być rodzinne, zjedzone w czwórkę, przy stole. Wtedy to jest najwięcej rozmów, śmiania się. Brakowało mi tego w chorobie, przez którą bardzo się z rodziną oddaliłam. Wracając do tamtych chwil, żałuję tego naruszonego kontaktu. Teraz wszystko odbudowujemy. Będzie dobrze.


kanapki z maminym twarogiem i pomidorem



Wczoraj bardzo, bardzo udana domówka u W. :D dawno się tak nie uśmiałam. Tego było mi trzeba, bo chyba od początku roku szkolnego nie było takich spotkań, w stałym gronie. No co tu dużo mówić.. było super :D Dzisiaj zamiast się wyspać, nastawiłam budzik na 6:30, żeby pouczyć się biologii. Jejku, tyle nauki to ja dawno nie miałam. No ale kto powiedział, że w liceum będzie łatwo? Damy radę, luzik :> Moje nastawienie do życia coraz bardziej mi się podoba. I oby się tego trzymać, a będzie dobrze :)
Do Kościoła na 11:30 na spotkanie do bierzmowania. Jak wyrobię się z nauką, to może znowu spotkam się z J.? Jestem na TAK! :D


Macie jeszcze zdjęcie z Balu. Bo tak jakoś wczoraj oglądałam je 100 razy :>



Miłej niedzieli! :)



środa, 15 października 2014

33. Zaspałam!



Nienawidzę zasypiać! Grrr.. Jak to się stało, że ten budzik nie zadzwonił?! Ja się pytam jak?! Ale co tam, posta na bloga dodam zawsze :D Z braku czasu dzisiaj prostota sama w sobie, w sumie to było pierwsze co mi dzisiaj przyszło do głowy :)


cynamonowo-bananowy twarożek podany z jogurtem greckim, kleksem serka waniliowego i dżemem dyniowo-bananowym 


Odwołali nam fizykę!! <3 Mieliśmy mieć kartkówkę, a tu proszę jaka miła niespodzianka z rana. Wczoraj wieczorem oglądanie meczu jak najbardziej na tak :) Nie powiem z jakiego powodu, ale było świetnie, a i humor mi się poprawił. Dziękuję :) Dostałam też ważny telefon.. ja już nie wiem sama czy to dobrze, a może nie? Nie chcę, żeby to się powtórzyło, ale chcę już żeby Ona była. Tak strasznie tęsknię.. 
Luźny dzień dzisiaj, może oprócz geografii, ale jakoś damy radę. Mgła na zewnątrz jest niesamowita. Chciałabym zostać dłużej w domu, poczytać książkę, spotkać się z chłopakiem.. Tak, brakuje mi tego..


A kto tu się tak pilnie uczy? Hahahaha :D



Miłego dnia :)



wtorek, 7 października 2014

26. Z lenistwa



Szczerze powiedziawszy to nie mam dzisiaj na nic ochoty, dlatego padło na cynamonowy twarożek. Klasyk rzec można. Ale podany z jogurtem pitnym o smaku liczi i czarnego bzu to po prostu niebo! I aż się humor poprawia! :)

cynamonowy twarożek z jogurtem owocowym, jogurtem greckim, gruszką i bananem


Do szkoły na 9. Tylko szkoda, że dzisiaj kończę tak późno i jeszcze do tego korki z angielskiego. No, ale przeżyjemy. Dziś już wtorek, więc coraz bliżej do długiego weekendu, bo wczoraj dyrektor oznajmił nam, że w poniedziałek również nie idziemy do szkoły, a nie tylko we wtorek jak to było planowane od początku. Marzenia się spełniają, hahaha :D
A dzisiaj mój najlepszy przyjaciel ma 16 urodziny. Dlatego pragnę mu złożyć tutaj najserdeczniejsze życzenia, żeby zawsze już był taki jak jest teraz i nigdy się nie zmieniał! <3


A tutaj mały kolażyk zdjęć :D Wiem, że mnie za to kochasz! Hahaha <3
Masz też nutkę pod te wszystkie lata:







czwartek, 2 października 2014

21. Z braku laku



Wstaję rano, z myślą o ciepłej owsiance. Schodzę na dół. Nie mogę się doczekać Królowej śniadań w mojej miseczce. Otwieram z uśmiechem szafkę, patrzę, a tam płatki owsiane, a raczej ich brak. Torebka stała pusta, a ja, której uśmiech zszedł momentalnie z twarzy, nie mam pojęcia co zjeść na śniadanie. Otwieram lodówkę, patrzę, a tam dwie kostki sera białego. Myślę, cóż, chyba to jest własnie dzień na twarożek. Koniecznie na słodko!

cynamonowy twarożek z bananem, kiwi, winogronem, kleksem serka waniliowego i śmietankowego



I nie myliłam się, bo teraz wiem, że właśnie tego było mi trzeba. Słodko-kwaśny smak sera rozgniecionego z cynamonem to zdecydowanie moje smaki. Do tego owocki = mniam! :D
Dzisiaj kartkówka z polskiego, oby poszła dobrze. Możliwe, że zaliczę też optyka, bo trzeba zrobić nowe okulary. O dziwo wzrok mi się polepszył, choć byłam pewna, że widzę gorzej niż wcześniej. Ale to sam plus. Wczoraj w kinie.. hm.. powiem, ze spodziewałam się czegoś więcej. Ale film godny uwagi, bo każdy przecież ma własne zdanie, także polecam. 
Stwierdzam, że z każdym dniem na dworze jest coraz chłodniej. Z jednej strony się cieszę, bo coraz bliżej do świąt, a z drugiej nie za bardzo, gdyż jestem strasznym zmarzluchem i nawet w domu siedzę w trzech bluzach, dwóch parach skarpetek, ale i tak mam ciarki z zimna. Październik już mamy, liste postanowień też mamy, czyli co? Trzeba zacząć ją realizować!


Macie takiego letniego pajączka na dobry dzień! :>




Miłego dnia! :)