Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 października 2014

48. Twarożkowe kanapki





Z racji świeżego chlebka, pozostałości z ostatniego cynamonowego twarożku dzisiaj takie a nie inne kanapki. Szczerze? Polecam <3


kanapki z cynamonowym twarożkiem, dżemem dyniowo-bananowym, jabłko



Wczorajsza wycieczka bardzo udana, tylko szkoda, że było tak zimno :c Chyba wszyscy przemarzliśmy na kość, stąd ten dzisiejszy katar i ból gardła. Dzisiaj w szkole ciężko.. sprawdzian z polskiego, którego nieco się obawiam, chociaż dużo się na niego uczyłam. Kartkówka z matematyki, tego nie skomentuję. Matematyka i ja to dwie różne skrajności, zdecydowanie. I wiem, że już nigdy się z tą panią nie polubię, grrr.. Wieczorem widzę się z J., bo weekend w rozjazdach na cmentarzach. Lubię święto Wszystkich Świętych. Jest tak magicznie. Szczególnie wieczorem, kiedy to zawsze idę na spacer na cmentarz i oglądam połyskujące, różnobarwne światełka dookoła. Lubię wspominać, wracać pamięcią do chwil, które już były i nigdy nie wrócą. Lubię. Bardzo lubię. :)


Czo ten koteł? :D



Miłego dnia :)






sobota, 4 października 2014

23. Dawno nie było



Dawno nie jadłam tak po prostu jogurtu naturalnego z dodatkami. I żałuję, bo ja jestem wielką fanką jogurtu! Mogłabym go jeść cały czas, kremowy, lekko kwaskowaty, bielutki. Dlatego dzisiaj postanowiłam to zmienić.


jogurt naturalny, łyżeczka jogurtu greckiego, łyżka Activi do picia, kiwi, nektarynka, jabłko, czekośliwka, mus jabłkowy


Egzotycznie! Dzisiaj sobota, więc mamy dużo czasu dla siebie. Ja dzisiejszy dzień chcę spędzić na nauce, żeby mieć wolną niedzielę. Mam nadzieję, że wytrwam w tym postanowieniu. Przed południem muszę jechać do miasta do optyka, potem może wyciągnę mamę na zakupy. Czeka mnie też dzisiaj dużo sprzątania. Poradzę sobie :) Wczoraj wieczorem z chłopakiem i rodziną. Uwielbiam takie wieczory kiedy siedzimy, pijemy sobie wszyscy herbatę i dobrze się bawimy przy jakichś żartach mojego taty. Było tak zabawnie, przynajmniej odstresowałam się po całym tygodniu nauki. Tego było mi trzeba. Zapowiada się dzisiaj bardzo ładny dzień. Słońce już razi mnie w oczy, a co będzie potem. To będzie fajny dzień :)


A moja kicia czeka już od rana, aż wejdzie do domu! Wygodnicka :)



Miłej soboty! :)




poniedziałek, 29 września 2014

18. Jabłko i więcej jabłka



Dzisiaj czuję się strasznie ciężko.. w nocy miałam myśli, które towarzyszyły mi w całej chorobie. Nie chcę już do tego wracać.. za dużo przeszłam, zrobiłam zbyt duży krok na przód, żeby się teraz cofnąć, zawrócić. 


owsianka gotowana z jabłkiem i cynamonem, podana z musem jabłkowym, jabłkiem i cynamonem



Dzisiaj stwierdziłam, że skoro już jesień, no to czas zabrać się za jabłka. Pomimo mojego złego humoru, owsianka smakowała pysznie. A smaki jabłko-cynamon przynoszą mi na myśl święta. W sumie to już bardzo niedługo. Dziś do szkoły na 8, ale kończymy o 12:25, więc w sumie jakoś zleci, tym bardziej, że dzisiaj mamy zdjęcia klasowe. Pewnie znowu wyjdę jak paszczur, bo jestem bardzo niefotogeniczna. Za oknem Ziemia powoli budzi się do życia.. za to ja nie mam ochoty na nic.. Wszystko się psuje..



Widok z mojego okna.. Magicznie, prawda? 




"czasem chciałabym zostawić to wszystko i ta głupia nadzieja, że mam coś jeszcze do załatwienia"





środa, 27 sierpnia 2014

6. Co dalej?


Dzisiaj wstałam w dość dziwnym humorze, sama nie mam pojęcia dlaczego. Słońce świeciło, nawet się wyspałam, ale myślę, że to za sprawą wczorajszych integracji, które wyszły dość.. słabo. Natomiast dzisiaj na śniadanie było jogurtowo-owocowo :)


jogurt naturalny, jogurt grecki light, jogurt bałkański, serek almette jabłko-gruszka, serek naturalny, kawałek jabłka, banan, brzoskwinia, dżem truskawkowy domowy, mus domowy jabłkowy z rodzynkami, cynamon




No cóż, co do wczorajszych "integracji" (chyba nawet tak nie mogę tego nazwać) nie będę się wypowiadała. Było dziwnie i na tym kończę ten temat. Dzisiaj prawdopodobnie spotkam się z przyjaciółką, z którą mogę pogadać o wszystkim. Ostatnio widziałyśmy się jakieś 2 tygodnie temu, dlatego mamy trochę zaległości w rozmowach. Jest dzisiaj już 27 sierpnia, za 4 dni do szkoły, a ja nadal nie wiem o której jest rozpoczęcie roku i jak to ma się odbywać. Dziwnie trochę, no ale w końcu nowa szkoła. Liceum. Pamiętam jak szłam do gimnazjum, ba, pamiętam pierwsze dni w zerówce, a nawet czasy przedszkola! A tutaj już szkoła średnia, jak ten czas gna! Kierunek biologiczno-chemiczy, potem studia: dietetyka. Dużo planów, zobaczymy jak to wyjdzie. Mam nadzieję, że wszystkie te moje marzenia dotyczące przyszłości zrealizuję po swojej myśli :)


Mam ładne obojczyki.



wtorek, 26 sierpnia 2014

5. Owocowo!


Uświadomiłam sobie właśnie jak bardzo uwielbiam owoce! O tak. Dzisiaj na śniadanie jabłko, brzoskwinia, banan. Dawno nie jadłam owoców, bardzo dawno. 


jogurt naturalny z jabłkiem, brzoskwinią, bananem, cynamonem, domowym dżemem śliwkowym, truskawkowym oraz z domowym musem jabłkowym z rodzynkami




Dzisiaj pogoda typowo nie na wychodzenie z domu, ba pogoda na czytanie książki w łóżku. Dlatego też zdecydowałam się zjeść śniadanie w łóżku. Był to dobry wybór. Kiedy deszcz namiętnie uderza w parapet ja siedzę w łóżeczku pod kołderką i kocykiem z miseczką na kolanach oraz pyszną zieloną, gorącą herbatką w drugiej rączce. Już powoli dochodzę do wniosku, że wybrałam dobrą drogę. Choć nie ukrywam wczoraj wieczorem miałam kryzys. Czułam się strasznie gruba. Mam już dosyć tej choroby. Nie chcę do tego wracać. Chcę, aby było dobrze, cieszyć się dniem codziennym i myśleć pozytywnie. Za kilka dni zaczyna się rok szkolny, idę do nowej szkoły i chcę wyzerować poprzednie konto i zacząć żyć od nowa, przede wszystkim żyć lepiej. Wczoraj kiedy byłam na skraju załamania odwiedził mnie mój chłopak. Dobrze mieć taką osobę, oprócz oczywiście rodziców, która cały czas Cię wspiera i jest z Tobą w każdej złej, ale również dobrej chwili Twojego życia. Dziękuję Bogu, że mam takie osoby przy sobie, z całego tego mojego małego serduszka!


Zielona herbatka o smaku pomarańczy i mandarynki, ciepły kocyk i kołderka, Rozmowy w toku, deszcz, czyli to co ja lubię najbardziej w taką pogodę!


Mam cudowne, bliskie osoby przy sobie.


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

4. Mniami! Wreszcie!


Tak! Odważyłam się zjeść coś innego niż kanapka z serem i pomidorem. Jestem z siebie bardzo dumna i o dziwo nie czuję się tak ciężko jak myślałam, ba czuję się nawet lżej niż gdy nic nie jadłam. 



serek wiejski ze śliwkami, jabłkiem, jogurtem naturalnym, jeżynami, domowym musem jabłkowym z rodzynkami oraz cynamonem 



Było to takie dobre, że postanowiłam zrobić też zdjęcie, jak szybko znikło z miseczki :)


A tak się przygotowywało. Zdjęcie zrobione już co prawda po jedzeniu, ale przygotowywanie wyglądało identycznie :)



Dzisiaj nie mam większych planów, pewnie wyjdzie na to, że będę czytała książkę cały dzień, albo wieczorem wyjdę gdzieś z chłopakiem i znajomymi. Wczoraj zrobili mi niezapowiedzianą wizytę. W sumie cieszę się, że przyszli, bo wyjaśniliśmy sobie parę spraw, Obejrzeliśmy film "13 grzechów". Trochę go nie zrozumiałam, ale wbrew pozorom był fajny, choć dość dziwny. Pogadaliśmy trochę, a potem poszliśmy na spacer. Kiedy wróciłam zrobiłam sobie skalpel pani Ewy Chodakowskiej oraz rowerek i dzisiaj czuję jak wszystkie mięśnie dają o sobie znać. W sumie to się cieszę, bo przynajmniej wiem, że są :)
Jutro jadę do Piotrkowa spotkać się z nową klasą. Troszkę się boję, ale myślę, że będzie fajnie. Zaprzyjaźniłam się już z Zuzią, która okazała się moją bratnia duszą. Niestety, nie będzie jej jutro. Ale myślę, że będę umiała nawiązać kontakt z kimś jeszcze. 


Mam śliczne, długie włosy.