Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidor. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2014

43. Pustka



W lodówce pustka. Dzisiaj dopiero na zakupy jedziemy, a że w lodówce tylko jajka to cóż mogłoby być innego :D 

wafle ryżowe, krakers chlebowy, jajka, papryka, pomidor


Wczoraj wieczorem spotkanie po długim czasie. Było mi tego bardzo potrzeba. Ciepła herbatka, kocyk, przyjaciółka, nieskończone rozmowy <3 Dziękuję Ci, że jesteś i zawsze mogę na Tobie polegać, bo bez Ciebie nie wiem co ja bym zrobiła. Znamy się już ponad 10 lat i dziękuję Ci za wszystko. 
Dzisiaj trzeba pomóc troszkę mamie w sprzątaniu, zakupy, lekcje, a wieczorem może zobaczę się z J. U mnie w domu jest tak strasznie zimno :c W pokoju mam tylko 16 stopni.. To nic dziwnego, że siedzę w trzech swetrach, pod kocem i z termoforem. Ale już dzisiaj mam nadzieję, że to się zmieni, bo długo tak nie pociągnę. Gardło mnie boli, katar mam.. Nie chcę być chora, nie teraz! 


Mała zła księżniczka <3 



Miłej soboty! :)




czwartek, 23 października 2014

41. Jajo na dzień dobry



Prosto na poprawę humory jajko najlepsze! Już dawno nie jadłam jajek :o, więc dzisiaj to był ten jajeczny dzień. Sprężam się, aby pouczyć się jeszcze chemii, bo na pierwszej godzinie sprawdzian..


kanapki z musztardą, jajkiem, winogrono, pomidor, papryka, ketchup


Czy się nauczyłam? Chyba nie. Uczyłam się 8 godzin.. jednak te wszystkie reakcje mylą mi się bardzo. Może jakoś z Waszą pomocą dam radę? Proszę o kciuki! :)
A i chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za wczorajsze miłe słowa. Czytając Wasze komentarze, za każdym razem pojawia mi się uśmiech na twarzy! Dziękuję Wam za akceptację, wsparcie, a przede wszystkim za to, że każda z Was jest dla mnie motywatorem i inspiracją aby działać dalej, a nie poddawać się. Gdyby nie Wy to pewnie nie poprawiłoby mi się moje życie. Byłoby tak jak dawniej, szaro, ponuro i smutno. Strasznie Wam dziękuję! Jesteście WSZYSTKIE CUDOWNE! <3
Dzisiaj po południu widzę się z J. Jak ja uwielbiam ja o godzinie 6 budzi mnie SMS: "Dzień dobry Złotko, kocham Cię! :*" Idealnie <3






Życzę Wam wszystkim udanego dnia! :)




niedziela, 19 października 2014

37. Rodzinnie



Tak jak zawsze, w niedzielę, śniadanko musi być rodzinne, zjedzone w czwórkę, przy stole. Wtedy to jest najwięcej rozmów, śmiania się. Brakowało mi tego w chorobie, przez którą bardzo się z rodziną oddaliłam. Wracając do tamtych chwil, żałuję tego naruszonego kontaktu. Teraz wszystko odbudowujemy. Będzie dobrze.


kanapki z maminym twarogiem i pomidorem



Wczoraj bardzo, bardzo udana domówka u W. :D dawno się tak nie uśmiałam. Tego było mi trzeba, bo chyba od początku roku szkolnego nie było takich spotkań, w stałym gronie. No co tu dużo mówić.. było super :D Dzisiaj zamiast się wyspać, nastawiłam budzik na 6:30, żeby pouczyć się biologii. Jejku, tyle nauki to ja dawno nie miałam. No ale kto powiedział, że w liceum będzie łatwo? Damy radę, luzik :> Moje nastawienie do życia coraz bardziej mi się podoba. I oby się tego trzymać, a będzie dobrze :)
Do Kościoła na 11:30 na spotkanie do bierzmowania. Jak wyrobię się z nauką, to może znowu spotkam się z J.? Jestem na TAK! :D


Macie jeszcze zdjęcie z Balu. Bo tak jakoś wczoraj oglądałam je 100 razy :>



Miłej niedzieli! :)



piątek, 17 października 2014

35. Wycieczka



Z racji dzisiejszej wycieczki muszę być wcześniej w mieście. Pogoda nie dopisuje, więc nie miałam ochoty zwlec się z łóżka. A że było mi ciężko wstać to zrobiło się mało czasu do wyjścia, stąd takie a nie inne śniadanie :)


kanapki z serem żółtym i ketchupem, papryka, pomidor, rzodkiewka


Śniadanie bardzo na szybko. To co, że się powtarzam. Mi smakuje, więc to chyba jest ważne :) Padało całą noc. Teraz też pada i jestem ciekawa jak wyjdzie nam ten wypad. Oby się rozpogodziło :) Po południu spotkanie do bierzmowania, a potem w końcu widzę się z moim Królewiczem <3 Stęskniłam się bardzo. Musimy nadrobić ten czas. 
Tak jak obiecałam pokazuję Wam moje nowe dzieło, z którego jestem dumna. Oto moja pierwsza, domowa Granola. Co prawda przepisu Wam nie podam, ponieważ wrzucałam do niej wszystko co tylko było pod ręką. A i tak wyszła przepyszna! 


Zdecydowanie pasuje do słoiczka :D



Miłego dnia :)




środa, 8 października 2014

27. Talerz szczęścia



Dziś postawiłam na coś, co zawsze sprawia mi radość, bo powracam wtedy do dzieciństwa. Kładłam gruby plaster sera żółtego z dziurami na biały chleb, grubo wysmarowany masłem, a w dziurki wciskałam ketchup. Dziś powracam, z nieco zdrowszą wersją :)



kanapki z serem żółtym, ketchupem, sałata, pomidor, ogórek, kiełki lucerny


Tak, prosto, ale jak smacznie! Do szkoły na 8, kończymy o 13:20. Potem biegiem po prezent dla chłopaka na urodziny i z powrotem na autobus. Wyrobię się, bo inaczej nie wrócę do domu hahaha :D Cały wczorajszy wieczór poświęciłam matematyce i mogę bez wahania powiedzieć, że jej nienawidzę! Praktycznie nic nie rozumiem, ale sprawdzian trzeba napisać. Dlatego już mentalnie nastawiłam się na ocenę niedostateczną. Przez tą całą matematykę zapomniałam o fizyce i geografii.. Błagam, żeby tylko nie było żadnych kartkówek ani pytania, bo znowu będzie zła ocena. Ech, z całego serca wolałabym się uczyć biologii niż matematyki. Ale przedmiot to przedmiot, zaliczyć przecież trzeba, prawda? Od wczoraj mam nowe okulary, ale nadal nie mogę się do nich przyzwyczaić. Taka już dola wiecznego okularnika :D Nie wiem jak Wy, ale ja to chcę wakacje! :)


Zdjęcie z tegorocznego koncertu happysadu <3 jedna z najlepszych wakacyjnych przygód, zdecydowanie! :D




Miłej środy! :)





piątek, 3 października 2014

22. Jeszcze tylko dziś.



Mama zrobiła wczoraj duże zakupy, serki, chlebki, warzywka i rano nie zastanawiałam się długo co zjeść na śniadanie. Wybór był prosty: kanapki! :)


kanapki z serkiem almette z pomidorami i serkiem naturalnym, sałatą, pomidorem, ogórkiem, kiełkami brokuła



Prosto, bez zbytnich kombinacji, ale za to pysznie i pożywnie! :)
Dzisiaj w szkole bardzo luźno, właściwie idziemy tylko po to, żeby iść :) Już za kilka godzin, będę mogła spokojnie powiedzieć, że mamy weekend. Co prawda, będzie to bardzo pracowity weekend, bo w poniedziałek na dzień dobry sprawdzian z historii, potem matematyka, chemia, pewnie polski, biologia. Damy radę, bo kto jak nie my? :) Po południu spotykam się z J. po całym tygodniu nie widzenia się. Zapowiada się bardzo ciekawy dzień!



Dziś widok był jeszcze lepszy niż ostatnio! <3 Uwielbiam mój pokój od wschodu! :)



Miłego dnia! :)



piątek, 26 września 2014

15. Oczyszczania ciąg dalszy + 7 faktów o mnie :)



Dzisiaj, mam nadzieję, ostatni dzień oczyszczania lodówki. Znalazłam serek, który jadłam jak byłam mała, bez przerwy. Fajnie było powrócić do tego smaku, smaku dzieciństwa, beztroski. 


kanapki z serkiem wiejskim, sałatą ogórkiem, pomidorem i kiełkami brokuła



Dzisiaj mam na 10 :) Kończę o 13. Żyć nie umierać. Wieczorem jadę przedostatni raz do psychologa i potem widzę się z Misiem. Ten dzień będzie dobrym dniem :)



A ja zostałam nominowana do napisania 7 faktów o sobie przez Hanię <3 Dziękuję :*


1. W tym roku poszłam do liceum, na profil biologiczno-chemiczny i jestem bardzo zadowolona z tej decyzji.
2. Mam bardzo dużo znajomych, moja pani doktor mówi, że ludzie lgną do mnie, bo jestem otwarta na wszystkich i nikogo nigdy nie odtrącę.
3. Nie jem słodyczy.. mam ten strach przed nimi po chorobie.. Aczkolwiek lubię dania na słodko typu makarony z serem, czy owsianki + do tego KONIECZNIE zielona herbata! 
4. Mam młodszą o 5 lat siostrę, z którą cały czas się kłócę, ale zawsze stajemy w swojej obronie, nie wyobrażam sobie bez niej życia.
5. W przyszłości pragnę zostać dietetykiem, ponieważ lubię czytać o wpływie żywności na człowieka oraz porównywać produkty.
6. Moim chyba ulubionym zespołem jest happysad, chociaż nie ograniczam się tylko do tego rodzaju muzyki, słucham praktycznie wszystkiego.
7. Mam cudownego chłopaka, z którym jestem już 8 miesięcy. Jesteśmy dla siebie jak najlepsi przyjaciele, wspieramy się, kochamy, śmiejemy, każdą wolną chwilę spędzamy razem. Bardzo Go kocham <3


ja nominuję : Julu$, jar of milk :) Miłej zabawy :D



Have a nice day! :)



wtorek, 23 września 2014

12. Pierwszy dzień jesieni


I rozpadające się, piętrowe kanapki. Ostatnio jem same kanapki, bo nie wiem czemu, ale nie miałam ochoty na cokolwiek innego. Ot, zwykła, dziecinna prostota.

kanapki z serkiem almette, sałatą, ogórkiem, pomidorem, kiełkami brokuła



No więc, chyba jednak dopadła mnie chandra jesienna. Ale cóż poradzę? Taki już jest skutek jesieni, że w pewnym momencie, prędzej czy później i ona mnie dopada. Dzisiaj pogoda jest idealna jak na jesień przystało: leje, jest pochmurno i zimno. A ja muszę znowu iść do szkoły. Dzisiaj będzie ciężki dzień przede mną. Mam na 9., ale pierwszą lekcją jest religia, którą osobiście prowadzę. Nie wiem jak ja to zrobię. Przeczytałam tylko raz materiały, zrobiłam jakąś notatkę w zeszycie. Oprócz tego siedziałam do godziny 1. w nocy nad resztą lekcji (WOS, historia, polski, francuski). Nie mam na nic siły. Najchętniej zostałabym w domu, w ciepłym łóżeczku, oglądając TV lub czytając książkę. Brakuje mi czasu, motywacji, sił do działania. Zdecydowanie rozleniwiłam się przez te wakacje, ale chyba czas się wziąć w garść, bo długo w taki stanie nie pociągnę. Zdecydowanie..



Po przyjściu ze szkoły od razu odrobię lekcje i położę się wcześniej spać!



poniedziałek, 22 września 2014

11. Jajko po raz pierwszy



A przynajmniej chyba pierwszy raz od czasów szpitala, czyli jakichś 4 miesięcy. Było smaczne, tak samo dobre jak w dzieciństwie, chociaż dzisiaj w porównaniu do "babcinych"jajek te były bez wielkiej góry majonezu, za którym teraz po prostu nie przepadam. 


kanapki z jajkiem, pomidorem, ogórkiem, mixem sałat





Jak pada! Lubię taką pogodę, kiedy nie muszę iść do szkoły, tylko usiąść sobie w fotelu przy oknie, grzana od tyłu kominkiem, w dłoniach trzymając kakao lub zieloną herbatę i czytając książkę. Ech, brakuje mi takiej chwili czasu dla siebie. Ostatnio cały czas tylko nauka, lekcje i tak na okrągło. Mam coraz mniej czasu dla rodziny, chłopaka i przyjaciół, tłumacząc się, że muszę jeszcze się nauczyć. Chcę wakacji, tak bardzo! Albo chociaż kilka dni przerwy. Cały natłok zajęć po prostu mnie przytłacza, a ja już nie wiem w co ręce włożyć. Ale przecież nikt nie obiecywał, że w liceum będzie luźno. Domyślałam, się, że to nie gimnazjum, ale też nie spodziewałam się tak ogromnego materiału ze wszech stron. A może po prostu się odzwyczaiłam przez te wakacje? Może to tylko lenistwo? Mam jednak ogromną nadzieję, że to mi przejdzie, bo dalej długo tak nie pociągnę. Dzisiaj na pierwszej godzinie mam ważny sprawdzian z biologi, którego tak strasznie się obawiam. Niby umiem, ale jak zwykle przez stres coś popsuję. Jejku! Czy to już ta jesienna chandra mnie dopadła?! Jeśli tak to chyba trochę za wcześnie, a ja zwyczajnie potrzebuję jakiegoś niewidzialnego kopa, przede wszystkim MOTYWACYJNEGO KOPA DO DZIAŁANIA! Ktoś chętny?



Znajdę w tym natłoku zajęć czas dla rodziny, chłopaka i przyjaciół.



środa, 10 września 2014

9. Pyszna prostota



Dzisiaj było prosto, zwykłe kanapki, które mama robiła mi zawsze przed pójściem do szkoły. Te smaki zdecydowanie przypominają mi dzieciństwo. 


kanapki z chleba wieloziarnistego, z serkiem almette z ziołami i serkiem naturalnym, mixem sałat, ogórkiem, pomidorem.





Dzisiaj do szkoły na 8:55, więc mam jeszcze chwilkę czasu. Dlaczego tak jest, że kiedy mam inne lekcje to nie chce mi się spać, a kiedy kładę się i chcę poczytać lekturę, którą swoją drogą mam na jutro, to usypiam?! Także dzisiejszy wieczór zapowiada się z książką. Powoli przyzwyczajam się do nowej szkoły, nowego otoczenia. Myślałam, że znajdę przyjaciółkę, ale chyba się myliłam. Widocznie samotność będzie mi towarzyszyć jeszcze przez przynajmniej 3 lata. 



niedziela, 24 sierpnia 2014

3. Znowu to samo


Dzisiaj na śniadanko jadłam to samo co wczoraj z braku pomysłu na cokolwiek innego. Postanowiłam, że czasem będę dodawała tutaj posty obiadowe i moje kolacje. Może macie dla mnie jakieś pomysły na ciekawe śniadania? Chcę nauczyć się jeść, smakować od nowa. Czytam Wasze blogi i z całego serca zazdroszczę tych wszystkich wspaniałych przepisów. Mam nadzieję, że ten blog pomoże mi się otworzyć na takie rarytasy :) Będę też pisała sobie jakieś miłe i motywujące hasła, dzięki którym będę w dobrym nastroju. Zachęciła mnie do tego Wiktoria, którą serdecznie pozdrawiam!
Moi kochani rodzice mają dzisiaj swoją rocznicę ślubu i z tego miejsca życzę im wszystkiego co tylko najlepsze i każdemu człowiekowi na Ziemi, takiej miłości jaką się darzą! 


kanapka z chlebem razowym ze słonecznikiem, serem żółtym mierzwionym, pomidorem, herbata zielona o smaku ananasa


A tutaj mamy nasze bułeczki ze śliwką, które wyszły podobno obłędne! Wyglądają tak dobrze, że chyba sama spróbuję. :) 

drożdżowe bułeczki ze śliwką oraz cynamonową kruszonką


Mam piękne, zdrowe paznokcie.