Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 listopada 2014

50. Poniedziałek



Przepraszam, że nie dodawałam śniadań przez weekend, ale praktycznie całe dnie po za domem. W domu byłam tylko spać. Ale nadrabiam, nadrabiam.


wafle ryżowe z cynamonowym twarożkiem, mandarynka, banan



No cóż, dzisiaj już powrót do szarej i smutnej rzeczywistości. Dużo się działo przez ten weekend. Dużo myślałam, zastanawiałam się, dochodziłam do różnych wniosków, rezygnowałam z nich. Nie wiem co będzie dalej, nie wiem, czy nadal chcę, żeby było tak jak jest teraz. To boli. Boli, że stoisz w kropce, pomimo tego, że od tej jednej decyzji zależy całe Twoje życie..




Miłego dnia :)






piątek, 31 października 2014

49. Wybaczcie..



..za to, że ostatnio tak zaniedbuję tę stronę.. Cały tydzień nie miałam czasu, tyle nauki :c Dzisiaj też nie wyszukane śniadanie, bo spieszę się na pociąg, a po za tym pustki w lodówce :c


kanapki z serkiem naturalnym, z dżemem śliwkowym i dyniowo-bananowym, mandarynki



Wczoraj wieczorem chwilkę z J. <3 Dzisiaj w szkole Halloween. Ja osobiście nie obchodzę tego święta. No cóż. W szkole nie mam dzisiaj ciężkiego dnia. Tylko kartkówka z pp, która jest prosta. Damy radę. Dziś już piątek. Po szkole obiecuję, że nadrobię zaległości tutaj. Jeszcze raz za nie przepraszam :c. Potem do kosmetyczki, a wieczorem pomagamy mamie w kuchni, co chyba podczas świąt lubię najbardziej :D




Miłego dnia! :)








czwartek, 30 października 2014

48. Twarożkowe kanapki





Z racji świeżego chlebka, pozostałości z ostatniego cynamonowego twarożku dzisiaj takie a nie inne kanapki. Szczerze? Polecam <3


kanapki z cynamonowym twarożkiem, dżemem dyniowo-bananowym, jabłko



Wczorajsza wycieczka bardzo udana, tylko szkoda, że było tak zimno :c Chyba wszyscy przemarzliśmy na kość, stąd ten dzisiejszy katar i ból gardła. Dzisiaj w szkole ciężko.. sprawdzian z polskiego, którego nieco się obawiam, chociaż dużo się na niego uczyłam. Kartkówka z matematyki, tego nie skomentuję. Matematyka i ja to dwie różne skrajności, zdecydowanie. I wiem, że już nigdy się z tą panią nie polubię, grrr.. Wieczorem widzę się z J., bo weekend w rozjazdach na cmentarzach. Lubię święto Wszystkich Świętych. Jest tak magicznie. Szczególnie wieczorem, kiedy to zawsze idę na spacer na cmentarz i oglądam połyskujące, różnobarwne światełka dookoła. Lubię wspominać, wracać pamięcią do chwil, które już były i nigdy nie wrócą. Lubię. Bardzo lubię. :)


Czo ten koteł? :D



Miłego dnia :)






środa, 29 października 2014

47. I znowu budzik nie zadzwonił..


Ja nie wiem jak to się dzieje, że on ostatnio nie dzwoni? Nie rozumiem.. Post na szybko, bo jestem jeszcze w tzw. "lesie"..


kanapki z serem żółtym i ketchupem, winogrona


Śniadanie niedbałe, ale dobre. Na dobry początek pięknego dnia :) Dzisiaj wycieczka po cmentarzach. Luzik. Trochę zimno, trochę bardzo. Za oknem szron jest taki, że myślałam, ze spadł śnieg :O 
Chciałabym Wam też podziękować za wszystko i jednocześnie przeprosić za swoją nieobecność na Waszych blogach. To z powodu braku czasu.. Ostatnio doszły mi kolejne sprawy do załatwienia, które nie dają mi spać po nocach.. 
Wczorajszy sprawdzian poszedł świetnie! Ale to dzięki Wam! Co ja bym bez Was zrobiła? :*


To widok z mojego okna w kuchni.. Śnieg, jak nic :D



Miłego dnia :)





wtorek, 28 października 2014

46. Przed sprawdzianem



Dzisiaj sprawdzian z WOSu.. Ciekawe jak mi pójdzie.. Idę ze średnim nastawieniem, bo umiem też tak średnio. Liczę na Was! <3



cynamonowy twarożek, podany z jogurtem brzoskwiniowym, mandarynką, bananem



Chciałabym, żeby było wolne. Potrzebuję snu. Teraz trzeba czekać do świąt, a to przecież dwa miesiące.. Chcę 13 grudnia, kiedy to stanie się rzecz cudowna! Już nie mogę się doczekać, ale wiem, że będziemy się świetnie bawić :) Ostatnio sporo się dzieje w moim życiu. Zmiany, zmiany, zmiany, bo każdy mówi, że zmiany są dobre. Ja nie wiem sama. Możne przecież spróbować chociaż. Jak nie wyjdzie, no to trudno. Co ma być to będzie. 
Dzisiaj na 9. Jadę wcześniej z mamą, pouczę się u niej w pracy jeszcze na ten WOS. Przecież chcę 5 :D haha :D





Miłego dnia :)




poniedziałek, 27 października 2014

45. Na poniedziałek



Na poniedziałek jak dla mnie najlepsza alternatywa dzisiaj to ryż na jogurcie! Uwieeeeelbiaaaam <3 


ryż na jogurcie naturalnym podany z jogurtem truskawkowym, bananem, dżemem dyniowo-bananowym



Pobudza i dodaje energii. Jedz ryż - będziesz wielki :D Po tym przestawionym czasie jakoś nadzwyczaj się wysypiam :O Ale to dobrze. Mam nadzieję, ze będę zawsze taka wyspana jak dzisiaj. Choć pewnie zaraz się przyzwyczaję i będę rannym zombie. No cóż, życie :D
Jakoś tak mam dzisiaj dobry humor :> Pomimo pytania z historii, kartkówki z polskiego, francuskiego i matematyki. Dam radę, no bo przecież umiem. Nie mogę sobie wmawiać, ze nie umiem, bo nic tak to z tego nie wyjdzie. Będzie dobrze i już! Ale Wasze kciuki też na pewno pomogę, dlatego proszę o wsparcie w tym ciężkim przede mną tygodniu :)


A kto to taki piękny? :D hahaha <3 



Miłego dnia! :)





niedziela, 26 października 2014

44. Leniwie wspólnie



Zmiana czasu. Dziwnie, bo wszyscy w rodzinie wstaliśmy o tej samej porze, w przeliczeniu na dzisiejszy czas o 7. A przy niedzieli musimy wszyscy być razem przy stole.



kanapki z serkiem o smaku suszonych pomidorów, serem białym w ziołach



Wczorajszy dzień zleciał na zakupach, sprzątaniu, a wieczorem z J. Byliśmy oboje jakoś strasznie zmęczeni, że od razu zasnęliśmy.. I tak właśnie minęło nasze spotkanie :D 
Dzisiaj za to muszę nadrobić lekcje, naukę, no bo przecież historia, WOS, geografia, matematyka, francuski i polski same się nie nauczą... Grr.. nienawidzę poświęcać weekendu na to co robię bez przerwy od poniedziałku do piątku.. Weekend powinien być na odpoczynek, spotkanie z przyjaciółmi, rodzinne posiadówki itp. A tymczasem jest zupełnie inaczej niż bym chciała. Coś czuję, ze to będzie całkiem ciężki tydzień.. Ech..


Niegrzeczniuch wstrętny <3 



Miłej niedzieli :)





sobota, 25 października 2014

43. Pustka



W lodówce pustka. Dzisiaj dopiero na zakupy jedziemy, a że w lodówce tylko jajka to cóż mogłoby być innego :D 

wafle ryżowe, krakers chlebowy, jajka, papryka, pomidor


Wczoraj wieczorem spotkanie po długim czasie. Było mi tego bardzo potrzeba. Ciepła herbatka, kocyk, przyjaciółka, nieskończone rozmowy <3 Dziękuję Ci, że jesteś i zawsze mogę na Tobie polegać, bo bez Ciebie nie wiem co ja bym zrobiła. Znamy się już ponad 10 lat i dziękuję Ci za wszystko. 
Dzisiaj trzeba pomóc troszkę mamie w sprzątaniu, zakupy, lekcje, a wieczorem może zobaczę się z J. U mnie w domu jest tak strasznie zimno :c W pokoju mam tylko 16 stopni.. To nic dziwnego, że siedzę w trzech swetrach, pod kocem i z termoforem. Ale już dzisiaj mam nadzieję, że to się zmieni, bo długo tak nie pociągnę. Gardło mnie boli, katar mam.. Nie chcę być chora, nie teraz! 


Mała zła księżniczka <3 



Miłej soboty! :)




piątek, 24 października 2014

42. Czy to już dzisiaj..



.. się wyśpię? Bardzo możliwe. Kocham piątki! Zdecydowanie jak dla mnie najlepszy dzień tygodnia. Wtedy zazwyczaj jestem już tak zmęczona, że nie mam siły dosłownie na nic.. też tak macie?


jogurt naturalny, serek waniliowy, jogurt owocowy, banan, grejpfrut, kaki



Jakoś tak prosto. Jakoś tak lekko. Coby dobrze zacząć piątek i weekend spędzony na odpoczynku (oby!). Wczorajszy sprawdzian z chemii nie poszedł mi chyba za dobrze. Obawiam się wyników.. Ale co ma być to będzie. Wczoraj też lekki kryzys. Kilka łez mi upłynęło. Ale myślę, że takie wypłakanie się dobrze wpływa na człowieka. Potem miałam już lepszy humor i jeszcze ta 5 z biologii ze sprawdzianu! mistrzyk :D Jak co piątek zawsze spotykam się z J. Dzisiaj on jedzie na biwak, dlatego spotkaliśmy się wczoraj :). Dzisiaj natomiast spotykam się ze swoją przyjaciółką. Nie rozmawialiśmy tak prawdziwie chyba z pół roku.. Brakowało mi tego strasznie. Stęskniłam się bardzo. Babski wieczór będzie idealny na nadrobienie zaległości. 


Moja siostra wyszła tutaj jak jakaś rusałka :D <3




Miłego piątku! :)




czwartek, 23 października 2014

41. Jajo na dzień dobry



Prosto na poprawę humory jajko najlepsze! Już dawno nie jadłam jajek :o, więc dzisiaj to był ten jajeczny dzień. Sprężam się, aby pouczyć się jeszcze chemii, bo na pierwszej godzinie sprawdzian..


kanapki z musztardą, jajkiem, winogrono, pomidor, papryka, ketchup


Czy się nauczyłam? Chyba nie. Uczyłam się 8 godzin.. jednak te wszystkie reakcje mylą mi się bardzo. Może jakoś z Waszą pomocą dam radę? Proszę o kciuki! :)
A i chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za wczorajsze miłe słowa. Czytając Wasze komentarze, za każdym razem pojawia mi się uśmiech na twarzy! Dziękuję Wam za akceptację, wsparcie, a przede wszystkim za to, że każda z Was jest dla mnie motywatorem i inspiracją aby działać dalej, a nie poddawać się. Gdyby nie Wy to pewnie nie poprawiłoby mi się moje życie. Byłoby tak jak dawniej, szaro, ponuro i smutno. Strasznie Wam dziękuję! Jesteście WSZYSTKIE CUDOWNE! <3
Dzisiaj po południu widzę się z J. Jak ja uwielbiam ja o godzinie 6 budzi mnie SMS: "Dzień dobry Złotko, kocham Cię! :*" Idealnie <3






Życzę Wam wszystkim udanego dnia! :)




środa, 22 października 2014

40. Wafelki



Śpieszę się. Zaspałam. Znowu. Mój zegar (biologiczny) chyba się rozregulował. Co drugi dzień zasypiam do szkoły. Tym bardziej, że dzisiaj wycieczka do kina. Idziemy na film "Bogowie". Dlatego dosyć szybkie śniadanie. (Oprócz tego wafla na zdjęciu jeszcze 3 takie :))


wafelki ryżowe z serkiem śmietankowym i masłem dyniowo-bananowo-orzechowym, grejpfrut, banan, kaki


I stało się. I chyba nie jest najlepiej. Tak bardzo chciałam, żeby to wszystko się skończyło. Żeby było wszystko dobrze. Żeby żyć normalnie. Jednak chyba nigdy się nie doczekam zmiany. Przepraszam, ale ja po prostu przestaje wierzyć. Nie chcę, żeby jej nie było. Jest dla mnie jak siostra, a ja znowu nie umiem nic zrobić.. Przepraszam..


Moje niebo płonie :)


Miłego dnia :)



wtorek, 21 października 2014

39. Manna owoce leśne



Dzisiaj prosto, bez kombinacji, nie potrzebnych komplikacji. Mam ciężki dzień, a spanie 4 godziny to jak dla mnie zdecydowanie za mało. Dlatego pyszna prostota sama w sobie.


kasza manna zmieszana z jogurtem owocowym, podana z bananem i granatem


Kolejny ciężki dzień się szykuje. Historia, WOS, WOK, polski.. no cóż trzeba dać radę. To przecież tylko jeden dzień. Jutro do kina na film "Bogowie". Całą klasą. Dzień wolny o zajęć, a przynajmniej tylko w części, bo mamy 3 pierwsze godziny. Będzie fajnie :> 
Dzisiaj to już ten dzień. Ten dzień, na który czekam z niecierpliwością już od jakiegoś czasu.. Powiem szczerze, że się tego obawiam. Jest mi ciężko na myśl, że to może się powtórzyć. Ja już wtedy sobie rady nie dam. Nie jestem na tyle silna. Przepraszam. Moja cierpliwość też ma swoje granice. Wydaje mi się, że i tak długo to znoszę. Ale czego nie robi się dla przyjaciół? 


Nowy storczyk :D tak jakoś podoba mi się to zdjęcie. 


Miłego dnia! :)



poniedziałek, 20 października 2014

38. Masło orzechowe



Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale rano nie miałam internetu, a po za tym byłam skupiona na biologii. Ważny sprawdzian za mną, zobaczymy jak mi poszło, oby dobrze.

kanapki z domowym masłem orzechowym, bananem i granatem


Tak, tak. Domowe masło orzechowe.. A jednak. Mama robiąc dżem z dyni postanowiła dodać do niego orzechów i bum! Wyszło masło orzechowe :) Jakie ono jest dobre to ja nie mogę! Cud, miód orzech <3 No dobra, już się tak nie zachwycam dyniowym masłem orzechowym, bo Wam ślinka poleci :D Dzisiaj w szkole całkiem przyjemnie, oprócz matematyki, którą jednak wolałabym pominąć.. Sprawdzian z biologii napisany, zobaczymy jak to będzie. Oby dobrze. Na dworze tak zimno, że jutro chyba zakładam kurtkę zimową! Ja zmarzluch.. ech. Ciężkie życie z takim, oj mówię Wam, ciężkie. A jutro długo wyczekiwany dzień.. Nareszcie! I oby było wszystko dobrze, bo drugi raz ja sama już tego nie zniosę..


I słoiczek orzechowo-dyniowo-bananowego nieba <3 


Miłego popołudnia :)




niedziela, 19 października 2014

37. Rodzinnie



Tak jak zawsze, w niedzielę, śniadanko musi być rodzinne, zjedzone w czwórkę, przy stole. Wtedy to jest najwięcej rozmów, śmiania się. Brakowało mi tego w chorobie, przez którą bardzo się z rodziną oddaliłam. Wracając do tamtych chwil, żałuję tego naruszonego kontaktu. Teraz wszystko odbudowujemy. Będzie dobrze.


kanapki z maminym twarogiem i pomidorem



Wczoraj bardzo, bardzo udana domówka u W. :D dawno się tak nie uśmiałam. Tego było mi trzeba, bo chyba od początku roku szkolnego nie było takich spotkań, w stałym gronie. No co tu dużo mówić.. było super :D Dzisiaj zamiast się wyspać, nastawiłam budzik na 6:30, żeby pouczyć się biologii. Jejku, tyle nauki to ja dawno nie miałam. No ale kto powiedział, że w liceum będzie łatwo? Damy radę, luzik :> Moje nastawienie do życia coraz bardziej mi się podoba. I oby się tego trzymać, a będzie dobrze :)
Do Kościoła na 11:30 na spotkanie do bierzmowania. Jak wyrobię się z nauką, to może znowu spotkam się z J.? Jestem na TAK! :D


Macie jeszcze zdjęcie z Balu. Bo tak jakoś wczoraj oglądałam je 100 razy :>



Miłej niedzieli! :)



sobota, 18 października 2014

36. Co by dobrze zacząć weekend



Weekend. Spanie do południa. Nicnierobienie. Leniwe bieganie po domu w piżamie. Oglądanie filmów.. Ech zdecydowanie marzy mi się taki weekend. A tymczasem mam tyle nauki, że nie wiem w co ręce wsadzić. Dlatego, aby wiedza wchodziła szybko, potrzeba porządnego śniadania. U mnie dzisiaj ryż na jogurcie :)


ryż na jogurcie podany z bananem, jogurtem pitnym, winogronami, dżemem dyniowo-bananowym. 


Biologia sprawdzian, chemia sprawdzian, WOS powtórzenie, historia pyta, matematyka kartkówka, geografia mapa polityczna świata ze stolicami <//3
W tle widać efekt wczorajszego grzybobrania mojego taty. Jak widać, całkiem się udało. Mój dzień też bardzo udany. Wycieczka super. Zadziwia mnie to, jak nasza klasa jest bardzo zgrana i każdy się dobrze ze sobą dogaduje. Cieszę się, bo nigdy nie miałam takiej klasy. To dla mnie nowość, a cieszy bardzo. Wieczorem z J. <3 Stęskniłam się. Jeszcze do niedawna widywaliśmy się codziennie, co drugi dzień. Teraz jak widzimy się raz na tydzień lub dwa to jest cud. W każdym bądź razie, wieczór najlepszy w całym tygodniu! 
Dzisiaj domówka u kolegi. Muszę nauczyć się chociaż części rzeczy, żeby mieć w miarę luźną niedzielę. Trzymajcie kciuki, aby mi się udało. :)


Macie też mojego wczorajszego, zmutowanego pomidora hahaha :D



Miłego dnia :)




piątek, 17 października 2014

35. Wycieczka



Z racji dzisiejszej wycieczki muszę być wcześniej w mieście. Pogoda nie dopisuje, więc nie miałam ochoty zwlec się z łóżka. A że było mi ciężko wstać to zrobiło się mało czasu do wyjścia, stąd takie a nie inne śniadanie :)


kanapki z serem żółtym i ketchupem, papryka, pomidor, rzodkiewka


Śniadanie bardzo na szybko. To co, że się powtarzam. Mi smakuje, więc to chyba jest ważne :) Padało całą noc. Teraz też pada i jestem ciekawa jak wyjdzie nam ten wypad. Oby się rozpogodziło :) Po południu spotkanie do bierzmowania, a potem w końcu widzę się z moim Królewiczem <3 Stęskniłam się bardzo. Musimy nadrobić ten czas. 
Tak jak obiecałam pokazuję Wam moje nowe dzieło, z którego jestem dumna. Oto moja pierwsza, domowa Granola. Co prawda przepisu Wam nie podam, ponieważ wrzucałam do niej wszystko co tylko było pod ręką. A i tak wyszła przepyszna! 


Zdecydowanie pasuje do słoiczka :D



Miłego dnia :)




czwartek, 16 października 2014

34. Dyniowo-bananowa manna



Coś innego, a może starego? Nie wiem. W każdym bądź razie było przepysznie.. jak to z manną i dynią bywa haha :D 


kasza manna dyniowo-bananowa (manna zmieszana z musem dyniowo-bananowym) podana z jogurtem, bananem, gruszką, dżemem dyniowo-bananowym


Tak. Ostatnio króluje manna. Lubię mannę. Przypomina mi dzieciństwo. Zauważyłam też zależność, że mannę jem wtedy kiedy mam ciężki dzień, czy źle się czuję. Dzisiaj nie potwierdza się druga reguła, no może prócz tego, że umieram z niewyspania. Pierwsza może troszkę, bo przecież mamy kartkówkę z informatyki i oczywiście nic nie umiem. Cała klasa tego nie rozumie. Ja nie wiem jakie będą oceny i szczerze mówiąc wcale nie mam ochoty wiedzieć.. Mam nadzieję, że chociaż z chemii nie spyta. Oby. Niby powtarzałam, ale żeby umieć to tak średnio. Powrót o 15. O 20 przełożone korki z wtorku. A za to jutro idziemy do szkoły na psychoedukację, a potem wycieczka po Piotrkowie haha :D No, ale przynajmniej nie będziemy mieć lekcji, więc plusy są ];->
Jutro pokaże Wam moje nowe dzieło, oby się Wam spodobało :)


Z moją przyjaciółką. Bal Gimnazjalny <3



Miłego dnia! :)





środa, 15 października 2014

33. Zaspałam!



Nienawidzę zasypiać! Grrr.. Jak to się stało, że ten budzik nie zadzwonił?! Ja się pytam jak?! Ale co tam, posta na bloga dodam zawsze :D Z braku czasu dzisiaj prostota sama w sobie, w sumie to było pierwsze co mi dzisiaj przyszło do głowy :)


cynamonowo-bananowy twarożek podany z jogurtem greckim, kleksem serka waniliowego i dżemem dyniowo-bananowym 


Odwołali nam fizykę!! <3 Mieliśmy mieć kartkówkę, a tu proszę jaka miła niespodzianka z rana. Wczoraj wieczorem oglądanie meczu jak najbardziej na tak :) Nie powiem z jakiego powodu, ale było świetnie, a i humor mi się poprawił. Dziękuję :) Dostałam też ważny telefon.. ja już nie wiem sama czy to dobrze, a może nie? Nie chcę, żeby to się powtórzyło, ale chcę już żeby Ona była. Tak strasznie tęsknię.. 
Luźny dzień dzisiaj, może oprócz geografii, ale jakoś damy radę. Mgła na zewnątrz jest niesamowita. Chciałabym zostać dłużej w domu, poczytać książkę, spotkać się z chłopakiem.. Tak, brakuje mi tego..


A kto tu się tak pilnie uczy? Hahahaha :D



Miłego dnia :)



wtorek, 14 października 2014

32. Brak internetu



Przepraszam, że tak późno dodaję posta, ale brak internetu robi swoje. Akurat jak jest wolne.. Dopiero przed 15 minutami coś pękło i załączyli internet. Dlatego, z lekkim poślizgiem, dodaję śniadanie :)

kanapki z domową pastą fromage, ogórkiem kiszonym i kukurydzą


Jutro dodam Wam przepis na przepyszna, domową pasę fromage mojej Mamci. Uwielbiam ją, szczególnie z dużą ilością czosnku :) Dzisiaj leniwy dzień, trochę nauki, geografia nauczona, więc jest okej. Liczę na to, ze dzisiaj położę się w końcu wcześniej spać. Jestem taaaaaka niewyspana. Potrzebuję długiego weekendu, zdecydowanie! A teraz lecę, bo muffinki dyniowe właśnie się upiekły, a za chwilę do lekarza i do babci :D


A oto nasze tegoroczne zbiory. Prawda, że piękne? :)


Miłego popołudnia :)





poniedziałek, 13 października 2014

31. Ryż



A raczej płatki ryżowe na mleku podane z jogurtem. Czyżby moja nowa miłość? ];-> Pewnie tak. Delikatne, puszyste płatki ryżu idealne na rozgrzanie, a tym bardziej na poniedziałek, kiedy to jest największy problem ze zwleczeniem się z łóżka..


płatki ryżowe na mleku podane z jogurtem, bananem, winogronami, dżemem dyniowo-bananowym


I ten ból, że każdy jeszcze sobie śpi a Ty musisz iść do szkoły :c No cóż.. Na szczęście mamy luźne lekcje, tylko kartkówka z francuskiego (proszę, trzymajcie za mnie kciuki!), potem akademia. Możliwe, że wrócę wcześniej, a przynajmniej mam taką nadzieję. Po południu różaniec ulicami naszej miejscowości. Lubie te procesje, drogi krzyżowe, różaniec, bo wtedy jest tak magicznie. I jest czas, żeby pomyśleć. Zauważyłam, że ostatnio bardzo dużo myślę, szczególnie o rzeczach, o których tak bardzo chciałam zapomnieć. One wracają. Nie wiem czy stety, czy niestety. Wracają, a ja nie umiem nad tym zapanować. 
Ja biegnę już na pociąg, ale tak jak chcieliście dodaję zdjęcie jednego ze słoiczków, od wczoraj mojego najlepszego dżemu dyniowo-bananowego :) (na zdjęciu dżem z dodatkiem rodzynek).


Mniami! <3



Miłego dnia! :)