Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżem dyniowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżem dyniowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2014

49. Wybaczcie..



..za to, że ostatnio tak zaniedbuję tę stronę.. Cały tydzień nie miałam czasu, tyle nauki :c Dzisiaj też nie wyszukane śniadanie, bo spieszę się na pociąg, a po za tym pustki w lodówce :c


kanapki z serkiem naturalnym, z dżemem śliwkowym i dyniowo-bananowym, mandarynki



Wczoraj wieczorem chwilkę z J. <3 Dzisiaj w szkole Halloween. Ja osobiście nie obchodzę tego święta. No cóż. W szkole nie mam dzisiaj ciężkiego dnia. Tylko kartkówka z pp, która jest prosta. Damy radę. Dziś już piątek. Po szkole obiecuję, że nadrobię zaległości tutaj. Jeszcze raz za nie przepraszam :c. Potem do kosmetyczki, a wieczorem pomagamy mamie w kuchni, co chyba podczas świąt lubię najbardziej :D




Miłego dnia! :)








czwartek, 30 października 2014

48. Twarożkowe kanapki





Z racji świeżego chlebka, pozostałości z ostatniego cynamonowego twarożku dzisiaj takie a nie inne kanapki. Szczerze? Polecam <3


kanapki z cynamonowym twarożkiem, dżemem dyniowo-bananowym, jabłko



Wczorajsza wycieczka bardzo udana, tylko szkoda, że było tak zimno :c Chyba wszyscy przemarzliśmy na kość, stąd ten dzisiejszy katar i ból gardła. Dzisiaj w szkole ciężko.. sprawdzian z polskiego, którego nieco się obawiam, chociaż dużo się na niego uczyłam. Kartkówka z matematyki, tego nie skomentuję. Matematyka i ja to dwie różne skrajności, zdecydowanie. I wiem, że już nigdy się z tą panią nie polubię, grrr.. Wieczorem widzę się z J., bo weekend w rozjazdach na cmentarzach. Lubię święto Wszystkich Świętych. Jest tak magicznie. Szczególnie wieczorem, kiedy to zawsze idę na spacer na cmentarz i oglądam połyskujące, różnobarwne światełka dookoła. Lubię wspominać, wracać pamięcią do chwil, które już były i nigdy nie wrócą. Lubię. Bardzo lubię. :)


Czo ten koteł? :D



Miłego dnia :)






poniedziałek, 27 października 2014

45. Na poniedziałek



Na poniedziałek jak dla mnie najlepsza alternatywa dzisiaj to ryż na jogurcie! Uwieeeeelbiaaaam <3 


ryż na jogurcie naturalnym podany z jogurtem truskawkowym, bananem, dżemem dyniowo-bananowym



Pobudza i dodaje energii. Jedz ryż - będziesz wielki :D Po tym przestawionym czasie jakoś nadzwyczaj się wysypiam :O Ale to dobrze. Mam nadzieję, ze będę zawsze taka wyspana jak dzisiaj. Choć pewnie zaraz się przyzwyczaję i będę rannym zombie. No cóż, życie :D
Jakoś tak mam dzisiaj dobry humor :> Pomimo pytania z historii, kartkówki z polskiego, francuskiego i matematyki. Dam radę, no bo przecież umiem. Nie mogę sobie wmawiać, ze nie umiem, bo nic tak to z tego nie wyjdzie. Będzie dobrze i już! Ale Wasze kciuki też na pewno pomogę, dlatego proszę o wsparcie w tym ciężkim przede mną tygodniu :)


A kto to taki piękny? :D hahaha <3 



Miłego dnia! :)





poniedziałek, 20 października 2014

38. Masło orzechowe



Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale rano nie miałam internetu, a po za tym byłam skupiona na biologii. Ważny sprawdzian za mną, zobaczymy jak mi poszło, oby dobrze.

kanapki z domowym masłem orzechowym, bananem i granatem


Tak, tak. Domowe masło orzechowe.. A jednak. Mama robiąc dżem z dyni postanowiła dodać do niego orzechów i bum! Wyszło masło orzechowe :) Jakie ono jest dobre to ja nie mogę! Cud, miód orzech <3 No dobra, już się tak nie zachwycam dyniowym masłem orzechowym, bo Wam ślinka poleci :D Dzisiaj w szkole całkiem przyjemnie, oprócz matematyki, którą jednak wolałabym pominąć.. Sprawdzian z biologii napisany, zobaczymy jak to będzie. Oby dobrze. Na dworze tak zimno, że jutro chyba zakładam kurtkę zimową! Ja zmarzluch.. ech. Ciężkie życie z takim, oj mówię Wam, ciężkie. A jutro długo wyczekiwany dzień.. Nareszcie! I oby było wszystko dobrze, bo drugi raz ja sama już tego nie zniosę..


I słoiczek orzechowo-dyniowo-bananowego nieba <3 


Miłego popołudnia :)




sobota, 18 października 2014

36. Co by dobrze zacząć weekend



Weekend. Spanie do południa. Nicnierobienie. Leniwe bieganie po domu w piżamie. Oglądanie filmów.. Ech zdecydowanie marzy mi się taki weekend. A tymczasem mam tyle nauki, że nie wiem w co ręce wsadzić. Dlatego, aby wiedza wchodziła szybko, potrzeba porządnego śniadania. U mnie dzisiaj ryż na jogurcie :)


ryż na jogurcie podany z bananem, jogurtem pitnym, winogronami, dżemem dyniowo-bananowym. 


Biologia sprawdzian, chemia sprawdzian, WOS powtórzenie, historia pyta, matematyka kartkówka, geografia mapa polityczna świata ze stolicami <//3
W tle widać efekt wczorajszego grzybobrania mojego taty. Jak widać, całkiem się udało. Mój dzień też bardzo udany. Wycieczka super. Zadziwia mnie to, jak nasza klasa jest bardzo zgrana i każdy się dobrze ze sobą dogaduje. Cieszę się, bo nigdy nie miałam takiej klasy. To dla mnie nowość, a cieszy bardzo. Wieczorem z J. <3 Stęskniłam się. Jeszcze do niedawna widywaliśmy się codziennie, co drugi dzień. Teraz jak widzimy się raz na tydzień lub dwa to jest cud. W każdym bądź razie, wieczór najlepszy w całym tygodniu! 
Dzisiaj domówka u kolegi. Muszę nauczyć się chociaż części rzeczy, żeby mieć w miarę luźną niedzielę. Trzymajcie kciuki, aby mi się udało. :)


Macie też mojego wczorajszego, zmutowanego pomidora hahaha :D



Miłego dnia :)




czwartek, 16 października 2014

34. Dyniowo-bananowa manna



Coś innego, a może starego? Nie wiem. W każdym bądź razie było przepysznie.. jak to z manną i dynią bywa haha :D 


kasza manna dyniowo-bananowa (manna zmieszana z musem dyniowo-bananowym) podana z jogurtem, bananem, gruszką, dżemem dyniowo-bananowym


Tak. Ostatnio króluje manna. Lubię mannę. Przypomina mi dzieciństwo. Zauważyłam też zależność, że mannę jem wtedy kiedy mam ciężki dzień, czy źle się czuję. Dzisiaj nie potwierdza się druga reguła, no może prócz tego, że umieram z niewyspania. Pierwsza może troszkę, bo przecież mamy kartkówkę z informatyki i oczywiście nic nie umiem. Cała klasa tego nie rozumie. Ja nie wiem jakie będą oceny i szczerze mówiąc wcale nie mam ochoty wiedzieć.. Mam nadzieję, że chociaż z chemii nie spyta. Oby. Niby powtarzałam, ale żeby umieć to tak średnio. Powrót o 15. O 20 przełożone korki z wtorku. A za to jutro idziemy do szkoły na psychoedukację, a potem wycieczka po Piotrkowie haha :D No, ale przynajmniej nie będziemy mieć lekcji, więc plusy są ];->
Jutro pokaże Wam moje nowe dzieło, oby się Wam spodobało :)


Z moją przyjaciółką. Bal Gimnazjalny <3



Miłego dnia! :)





środa, 15 października 2014

33. Zaspałam!



Nienawidzę zasypiać! Grrr.. Jak to się stało, że ten budzik nie zadzwonił?! Ja się pytam jak?! Ale co tam, posta na bloga dodam zawsze :D Z braku czasu dzisiaj prostota sama w sobie, w sumie to było pierwsze co mi dzisiaj przyszło do głowy :)


cynamonowo-bananowy twarożek podany z jogurtem greckim, kleksem serka waniliowego i dżemem dyniowo-bananowym 


Odwołali nam fizykę!! <3 Mieliśmy mieć kartkówkę, a tu proszę jaka miła niespodzianka z rana. Wczoraj wieczorem oglądanie meczu jak najbardziej na tak :) Nie powiem z jakiego powodu, ale było świetnie, a i humor mi się poprawił. Dziękuję :) Dostałam też ważny telefon.. ja już nie wiem sama czy to dobrze, a może nie? Nie chcę, żeby to się powtórzyło, ale chcę już żeby Ona była. Tak strasznie tęsknię.. 
Luźny dzień dzisiaj, może oprócz geografii, ale jakoś damy radę. Mgła na zewnątrz jest niesamowita. Chciałabym zostać dłużej w domu, poczytać książkę, spotkać się z chłopakiem.. Tak, brakuje mi tego..


A kto tu się tak pilnie uczy? Hahahaha :D



Miłego dnia :)



poniedziałek, 13 października 2014

31. Ryż



A raczej płatki ryżowe na mleku podane z jogurtem. Czyżby moja nowa miłość? ];-> Pewnie tak. Delikatne, puszyste płatki ryżu idealne na rozgrzanie, a tym bardziej na poniedziałek, kiedy to jest największy problem ze zwleczeniem się z łóżka..


płatki ryżowe na mleku podane z jogurtem, bananem, winogronami, dżemem dyniowo-bananowym


I ten ból, że każdy jeszcze sobie śpi a Ty musisz iść do szkoły :c No cóż.. Na szczęście mamy luźne lekcje, tylko kartkówka z francuskiego (proszę, trzymajcie za mnie kciuki!), potem akademia. Możliwe, że wrócę wcześniej, a przynajmniej mam taką nadzieję. Po południu różaniec ulicami naszej miejscowości. Lubie te procesje, drogi krzyżowe, różaniec, bo wtedy jest tak magicznie. I jest czas, żeby pomyśleć. Zauważyłam, że ostatnio bardzo dużo myślę, szczególnie o rzeczach, o których tak bardzo chciałam zapomnieć. One wracają. Nie wiem czy stety, czy niestety. Wracają, a ja nie umiem nad tym zapanować. 
Ja biegnę już na pociąg, ale tak jak chcieliście dodaję zdjęcie jednego ze słoiczków, od wczoraj mojego najlepszego dżemu dyniowo-bananowego :) (na zdjęciu dżem z dodatkiem rodzynek).


Mniami! <3



Miłego dnia! :)




niedziela, 12 października 2014

30. Dżemor



Trzydziesty wpis. Czas leci w oka mgnieniu. To dobrze. Cieszę się, coraz bliżej do świąt i do tego dnia, kiedy wszystko się ułoży. A wczoraj prosiliście mnie o przepis na dżem dyniowo-bananowy, więc spełniam obietnicę :)

kanapki z serem białym i domowym dżemem śliwkowym


Przy niedzieli koniecznie kanapki razem z rodzicami. W ten dzień staram się nie wymyślać śniadań. Jem to co wszyscy. A że akurat była końcówka dżemu śliwkowego to postanowiłam ładnie wybrać go ze słoiczka. Moja mama jest mistrzynią w robieniu przetworów. Mamy dwie duże spiżarnie, tysiące słoików, z czego 3/4 zapełnionych. I tak sobie żyjemy od sezonu do sezonu.
A tak jak wczoraj prosiliście mnie o przepis tak dzisiaj dodaję. Mam nadzieję, że i Wam zasmakuje tak samo jak mnie :D 

Dżem dyniowo-bananowy:

Składniki:
  • 60 dag dyni,
  • 50 dag jabłek,
  • 25 dag bananów,
  • 1 pomarańcza,
  • szklanka cukru (można dodać mniej)
  • 1 galaretka cytrynowa
  • sok z cytryny
Dynie z jabłkami dusić, podlewać wodą. Pod koniec duszenia dodać banany pokrojone w plasterki i pomarańczę pokrojoną w kostkę. Dodać cukier. Razem poddusić. Zblendować (jeszcze gorącą masę), dodać galaretkę i rozmieszać. Można dodać rodzynki. Gorącą masę przełożyć do słoików, postawić do góry dnem i już nie pasteryzować.



Wczorajsze urodziny bardzo sympatyczne. W międzyczasie trafiło się jeszcze ognisko. Dzisiaj dni otwarte w klubie. Bardzo udany weekend, idealne oderwanie się od rzeczywistości. :)


Miłego dnia :)



sobota, 11 października 2014

29. Dyniowo



Wczoraj nie dodałam posta, ponieważ moje śniadanie nie było za ciekawe, a po za tym musiałam być wcześniej w szkole. Natomiast dzisiaj chyba najlepsze śniadanie odkąd pamiętam. 


kasza manna na jogurcie, podana z winogronami, bananem, jogurtem wiśniowym i dżemem z dyniowo-bananowym.


Dawno nie jadłam tak delikatnej manny! I jeszcze najlepszy dżem jaki kiedykolwiek jadłam! No po prostu niebo! Wczoraj miałam ciężki dzień. W szkole całkiem do przeżycia. Po powrocie ostatnia wizyta u psychologa, dużo łez, zarówno szczęścia jak i nieszczęścia. Coś się kończy, coś się zaczyna. Nie można przecież stać w miejscu, bo nie na tym rzecz polega. Trzeba korzystać z życia, bo niektórzy takiej szansy nie mają. Ja przez ostatnią sytuację nie mogę się tak po prostu poddać. Teraz chcę pokazać, że można. Wiem, że za miesiąc, dwa czy za pół roku Ona wróci. Wierzę w to. Będzie dobrze, Kasia będzie dobrze...
Powrót do domu z przygodami, ale jak strażak to strażak. Gaszenie samochodu w centrum miasta, polecam się, hahaha :D Wieczorem spotkanie z J. <3 A dzisiaj z mamą jedziemy na fitness! Wieczorem do Miśka na urodziny :) Oby to był dobry dzień, bo poddawać się nie można! 


Proszę, o to jedna z wielu moich dyń! Uwieeeeeeeeeelbiaaaam! <3



Miłego dnia! :)